Długi weekend pozostał tylko wspomnieniem. Brak pogody a co za tym idzie pokrzyżowane plany sprawiają, że szybko pójdzie całkiem w zapomnienie. Przed nami kolejne wiosenne weekendy, wakacje i na tym trzeba się skupić :)
Dziś kilka migawek z naszego balkonu. Jeszcze sporo na nim do zrobienia ale już teraz można wygrzewać się w porannym słoneczku.
Kupiłam drewnianą skrzynie która skrywa reszte remontowego bałaganu. W planach jest jeszcze jedna by zrobić taki narożnik do siedzenia.
Jak co roku obowiązkowo posadziłam poziomki. W sumie dwie skrzynki. Paula ma zawsze dużo radości gdy może sobie zerwać czerwoniutką poziomeczke.
Mam nadzieję, ze uda nam sie w tym sezonie zrobić podłoge na balkonie. Na razie jest misz masz. Resztki płytek, goły beton i zielona sztuczna trawa :D
Marzy mi się drewniana podłoga, byłoby pięknie...