poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wyniki Candy



Candy miało pomóc nam w przywołaniu wiosny i udało się !!! :D:D
Od kilku dni cieszymy się słoneczkiem i porządnie dodatnimi temperaturami. Każdą wolną chwilę spędzamy na spacerach. Nie zapomniałam jednak o Candy i mam dla Was wyniki.
Poprosiłam męża by podał jedną cyfre w przedziale od 1 do 22  i
zwycieżczynią została Aba.
Paulinka słysząc całą rozmowe zaczęła krzyczeć "Mama dwa, mama dwa!!"
Postanowiłam więc jej głos wziąć także pod uwage i tak oto drugi komplecik ptaszków poleci do Izy z Corale- @rt.
 
Gratuluję dziewczyny!!!
 
Swoje adresy prześlijcie na maila Karcia50@interia.pl
 
 

wtorek, 9 kwietnia 2013

Kuchnia

Jakiś czas temu zauroczyła mnie emalia, która po wielu latach wraca do łask w nowej odsłonie. Z dzieciństwa pamiętam emaliowe garnki, dzbanki czy miski ale teraz Emalia Olkusz oferuje nam całkiem nowe, bogate wzornictwo.
Dzięki Izie w mojej kuchni pojawiły się takie oto pojemniczki.
 

A kwiaty które wyciągają mnie z zimowej depresji mają nowy dzbanek :D



Skoro w tematy garnkowe weszłam to szybki skok do kuchni zrobimy.
 


Drewniana deska przywędrowała do mnie od Al. Choć trafiła do mnie w okolicach Bożego Narodzenia to na dobre zagościła w naszej kuchni. Śmieje się, że to mój Anioł Stróż ktory pilnuje bym nikogo nie otruła ;)



Drewniane budki na piku, słodki dodatek do kwiatów.
 
 
W zastawie mam kolorowy misz-masz :D
 




Przypominam o CANDY które trwa do niedzieli. Póki co mało chętnych co dla Was kochani jest dobrą wiadomością bo mniejsza konkurencja :D

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Gdzie jesteś wiosno??


Ja się pytam gdzie jesteś wiosno??? Widoki zza okna wskazują na zupełnie inne święta i dziwnie mi z baziami, rzeżuchą i jajeczkami w domu.

 
 
 
Chyba wszystkim już doskwiera brak słońca, zielonej trawy i kwitnących kwiatów.
Obiecałam Candy i liczę że przywołamy nim wiosnę :)
 
 
Do zwycięzcy pofruną te oto dwa słodkie ptaszki i mam nadzieję, że wiosna przyleci razem z nimi :)Liczę, że taki pomysł na solniczkę i pieprzniczkę przypadnie Wam do gustu i umili rodzinne posiłki.
 

 
Zasady zabawy są dwie :)
 Wyrażamy chęć zabawy pod tym postem i wklejamy banerek u siebie na blogu.
A potem czekamy już tylko na losowanie :D

piątek, 29 marca 2013

Powrót literek

Dawno nie pokazywałam literkowych girland. Ta powstała dla Poli w prezencie na chrzciny.
 

 
I jeszcze troszkę radosnych, wiosennych kolorków. Te tulipany poprawiają mi humor bo za oknem niestety zima :(
 


sobota, 23 marca 2013

Nowości u Pauli

Jeszcze raz chciałabym Was zaprosić do królestwa Pauli. Pojawił się nowy regalik i w końcu kilka ozdób zawisło na ścianach. Jeszcze dwie półeczki czekają, ale na razie biegam z nimi od ściany do ściany i szukam najlepszego miejsca :)
 
 
Szczerze uradowałam się gdy zobaczyłam w IKEA te turkusowe pudełka. O regale Expedit myślałam już dawno ale żadne z dostepnych pudełek nie odpowiadały mi zarówno wyglądem jak i ceną. A tu nie dość że kolorek świetny to jeszcze cena idealna (13zł)
 
 
 Zegar używany zdobyty pod Halą Targową. Pierwotnie był cały czarny ale mąż potraktował go sprayem.


 

 
 
Zima nie chce nas opuścić więc uszyłam chusteczke pod szyje dla Paulinki. Z jednej strony bawełna a z drugiej milusi polarek. Pewnie teraz przyjdzie wiosna ;)
 


I nawet lala ma swoją chusteczke żeby jej smutno nie było ;)
 
 
W lutym minął rok mojego blogowania. Jakoś przeoczyłam ten fakt dlatego pora pomyśleć nad Candy które Wam to wynagrodzi :)

piątek, 8 marca 2013

Torebeczki od Asi


Dzień się jeszcze nie skończył więc wszystkie kochane blogujące kobietki  WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ z okazji naszego święta :)
Mam  nadzieję że wasi mężczyźni spisali się dziś na medal i macie w wazonach piękne kwiaty. W moim dziś królują biało- różowe tulipanki :)
 
***
 
Drugą część tego wpisu chciałabym poświęcić torebkom które uszyła dla mnie LolaJoo.
Jak to jest z tą miętą, nadal w modzie? Bo ja dopiero teraz odkrywam ten kolorek.
 


Torebeczki są dwie. Wersja dla mamy i córki :)
 


wtorek, 5 marca 2013

Stół

I znów zniknęłam na dłużej choć miało być inaczej...
Co tu dużo mówić, dopadł mnie okropny leń. Ale patrząc na pogode w ciągu kilku ostatnich dni myśle ze idzie ku dobremu :)
Owe słoneczko pozwoliło mi zrobić kilka zdjęć.
Dziś w roli głównej stół z Ikea. Nasz wymagał zdecydowanego odświeżenia gdyż dostaliśmy go w spadku od znajomych a oni kilka takich stołów i krzeseł wykupili z likwidującej się knajpy.
W ruch poszła więc szlifierka i biała farba.
I teraz tak pięknie mam :D